sobota, 1 listopada 2014

V Neck Boyfriend Sweater | Stragan Kawiarnia

Chłodne już jesienne powietrze od pewnego czasu przeistaczało nasze spacerowe soboty z aparatem w ręku, przemierzając serce Poznania wzdłuż i wszerz, w soboty stacjonarne spędzone w lokalach. Tak też było w poprzednich jesienno-zimowych sezonach  na Libeluli.  Nie jest to jednak dużym minusem, gdyż dzięki temu poznajemy nowe miejsca, które będziemy pokazywać i Wam.
Wybór padł na Kawiernię Stragan, która została umieszczona na liście portalu BuuzFeed, jako 1 z 25 na świecie, którą trzeba odwiedzić przed śmiercią. Pozostałych 24 możemy już nie zobaczyć, ale jako lokalne patriotki dumne z poznańskiego wyróżnienia nie mogłyśmy jej nie odwiedzić. Na miejscu potwierdziłyśmy tak swoją opinię, że równie ważne z kim pijemy kawę, jest to, gdzie ją pijemy. Wnętrze zabrało całą naszą uwagę i niemal przez cały pobyt w kawiarni komentowałyśmy jego wystrój, który wprost idealnie wpasował się na nasze gusta. Styl industrialny lubi nieprzeciętne pomysły i niebanalne rozwiązania. Piękna ściana w opakowaniach po kawach z różnych zakątków świata wzbudziła naszą podróżniczą ciekawość. Wnętrze urządzone jest minimalistycznie, ale przytulnie.  Miejsce wizualnie jest bardzo surowe, bez zbędnych dodatków. Podłoga, szachownica black-and-white, w tym wydaniu prezentuje się najlepiej. Już zapowiedziałyśmy, że właśnie taką mieć będziemy w naszych przyszłych wymarzonych domach w kuchni! Świetnie przełamuje surową cegłę na ścianach.  Minimalistyczne jasne drewniane meble przełamują i ocieplają całość. Nad drewnianą ladą wiszą cudowne lampy w stylu industrialnym. Zachwycone częścią wizualną, zapomniałyśmy, że przecież o kawę w tym wszystkim chodzi, a tą serwują wyśmienitą!


Moje upodobania modowe od długiego czasu są stabilne, w odróżnieniu od na przykład upodobań wnętrzarskich, gdzie często mam ochotę na zmiany. Oversizowe swetry ciągle są moimi ulubionymi. Ten jest wyjątkowo oryginalny ze względu na głęboki dekolt w kształcie litery V. Jest ciepły i wygląda fantastycznie! Do tego ulubione rurki, a wszystko w stonowanej kolorystyce. Sami oceńcie jak Wam się podoba ta miejska stylizacja.


Kamila: Sweater - Sheinside | Jeans - H&M | Boots - Senso via zalando.pl | Bag - Vintage | Necklace - Sotho

wtorek, 28 października 2014

Love Poison

Aby nie dać się wciągnąć w szarą, jesienną pogodę, tym razem zaopatrzyłam się w słodki różowy sweterek Love Poison. Nie ma lepszego sposobu na walkę z melancholią i chandrą, która powoli nas dopada o tej porze roku. W połączeniu z całą masą przyjemności, które nas spotykają i licznymi zajęciami związanymi z pasją, nie ma mowy o jakimkolwiek spadku energii. Recepta jest prosta: Kochaj to, co robisz. Rób to, co kochasz! I pamiętajcie: Perfekcja jest przereklamowana! 



Monika: Sweater - Sheinside | Jacket - | Jeans - Diesel via TK Maxx | Boots - Zign via zalando.pl | Necklace - Sotho

sobota, 25 października 2014

Wonderful weekend in the mountains


Tuż obok podróży do wielkich europejskich metropolii lubię również te mniejsze podróże do cichych i ustronnych miejsc. Do miejsc, w których zapominamy przez chwilę o hałasie, pośpiechu, obowiązkach i możemy naładować akumulatory na wiele kolejnych dni, miesięcy... 
Żyjąc w biegu często zapominamy, że gdzieś niedaleko istnieją miejsca, w których życie płynie spokojnie. Nie ma tramwajów, korków, centrów handlowych i modnych restauracji. Jest po prostu piękna przyroda! 


Na ten cudowny weekend wybrałam się do pięknej podhalańskiej wsi położonej około 8 kilometrów od Zakopanego. Dom agroturystyczny był schowany pośród gór, nawet GPS nie potrafił wskazać drogi, a aby dotrzeć na miejsce musiał po nas wyjechać gosdpodarz domu. I o to właśnie chodziło! Z góralskiej chaty roztaczał się przepiękny widok, który tak bardzo odbiega od tego codziennego. 

Błękitne niebo, słońce i góry mieniące się we wspaniałych kolorach jesieni. Nie miałam pojęcia, że Podhale o tej porze roku jest takie piękne. Kawa o poranku z widokiem na góry to jak spełnienie marzeń...W górach odpoczywa się inaczej, niż gdziekolwiek indziej!


środa, 22 października 2014

Poster Plate

Nowe meble, nowe akcesoria, krzesła...tak naprawdę czasami wystarczy plakat na ścianę, żeby odmienić wnętrze mieszkania. Efekt zmiany jest znaczący, wnętrze często nabiera innego charakteru. 
Wiele godzin poświęconych na szukanie wnętrzarskich inspiracji na licznych stronach internetowych nie poszło na marne. Jakiś czas temu trafiłyśmy na Poster Plate, czyli metalowe plakaty, które stanowią pomysłowe urozmaicenie wnętrz. Blachy są bardzo łatwe w montażu, można jest zestawiać na wiele sposobów, a wybór jest tak ogromny i trudny, że zanim złożyłyśmy zamówienie poznałyśmy całą kolekcje na pamięć. Dzięki przyczepności na magnez są "mobilne", zatem przy kobiecym zdecydowaniu mogą wędrować między kuchnią a salonem, sypialnią i korytarzem i tym sposobem nigdy się nie nudzą. Po długich namysłach wybór padł na plakaty vintage: "Beach fashion" oraz "Love my legs", w tonacji black and white "Hear the music on the gramophone"- idealne do skandynawskich wnętrz oraz paryski akcent z wieża Eiffla, nawiązujący do pasji podróżniczej. To nie ostatnie nasze zamówienie, bo marzą nam się również plakaty z napisami. Który z nich Waszym zdaniem powinnyśmy wybrać? Doradźcie!
Pokochałyśmy nasze wnętrza z plakatami Poster Plate jeszcze bardziej! Jak Wam jak się podobają?


Plakaty na blachach pochodzą ze sklepu internetowego posterplate.pl. Dla wszystkich, którzy śledzą nasz Fanpage szykujemy konkurs, w którym wygrać będziecie mogli dowolnie wybraną przez siebie blachę.

niedziela, 19 października 2014

Cozy October Saturday


Stało się! W końcu od wielu miesięcy natrafiłyśmy na sobotę, podczas której słońce ani razu nie wyszło zza chmur. Poznań pokryła lekka mgła, ulice stały się szare i mroczne, a z chmur siąpił lekki deszcz. Te same uliczki jeszcze niedawno wyglądały całkiem inaczej. Teraz miasto stało się bardziej tajemnicze, nie mniej w każdej pogodzie znaleźć możemy jakiś urok! Z takim podejściem wcale nie spisałyśmy tego dnia na straty. Ubrałyśmy przytulne, wełniane, ciepłe swetry, odwiedziłyśmy ulubioną kawiarnię i sklep ze świeczkami i wiecie co? Mroczny i deszczowy październik także da się lubić! A dzisiejsza niedziela wynagrodziła nam wszystkie pochmurne dni tej jesieni!



Kamila: Sweater - fashionata.pl | Jeans - H&M | Bag - Clothis.pl
Monika: Sweater - fashionata.pl | Pants - Zara | Shoes - New Balance | Bag - Dolce&Gabbana

czwartek, 16 października 2014

Grey Autumn Sweater

Bez wahania mogę powiedzieć, że kolor szary stał się moim ulubieńcem tej jesieni. Uwielbiam w nim okrycia wierzchnie, spódnice, spodnie a przede wszystkim ciepłe, jesienne, wełniane sweterki. Jak Wam się podoba ten wczesnojesienny zestaw? W połączeniu z płaszczem i rajstopami na pewno będę wykorzystywać go również, gdy nadejdą większe chłody. A w towarzystwie czerwonej szminki nawet najbardziej szary zestaw nabiera wyrazu i życia! 


Kamila: Sweater - H&M | Skirt - H&M | Bag - Primark | Necklace - Sotho | Heels - Calvin Klein

wtorek, 14 października 2014

Drabina we wnętrzu

Zamiłowanie do ostatnio tak modnego stylu skandynawskiego wciąż trwa i wygląda na to, że będzie to przyjaźń na dłużej. Jego najbardziej charakterystycznymi cechami jest dążenie do wykorzystania jak największej ilości światła, funkcjonalność i prostota. Powierzchnie ścian i podłóg utrzymane są w jasnej tonacji z dominującą bielą, która odbija światło i optycznie powiększa pomieszczenie. Dla niektórych biel może wydawać się zbyt zimna, jednak istnieją dziesiątki odcieni bieli (tzw. temperatura bieli) od śnieżnych po mleczne, waniliowe aż po szare. W pokoju od strony południowej można wykorzystać lekko szarą, zimną biel, w pomieszczeniach od północy natomiast biel ciepłą. Wbrew pozorom skandynawskie wnętrza nie należą do zimnych. Jasne pomieszczenie przełamuje się ciepłymi dodatkami oraz kolorowymi narzutkami, poduszkami, dywanikami. W aranżacjach dominują surowce naturalne - drewno, wiklina, len, wełna, cz kamień. Skandynawskie wnętrza nie są zagracone bibelotami. Znajdują się w nich funkcjonalne przedmioty użytkowe takiej jak lampy, krzesła wieszaki.
Nam się bardzo spodobał pomysł wykorzystania drabiny jako elementu dekoracyjno-funkcjonalnego w salonie bądź w sypialni. Drabina jeszcze niedawno była brązowa i stała w ogrodzie. Teraz przemalowana na biało i z zawieszona girlandą świetnie zdobi pomieszczenie i nie zajmuje dodatkowej powierzchni. Dobrym pomysłem jest również umieszczenie jej w łazience, gdzie służy Skandynawom jako wieszak na ręczniki. Prezentujemy Wam nasze aranżacje i pomysły wykorzystania drabiny. Który wybieracie?


Sztuka łączenie eleganckiej bieli z czernią to propozycja Finów. Nie zaciemnia ona pomieszczenia, lecz poprzez kontrast rozjaśnia je. 

Drabina - DIY